Pomnażanie swoich oszczędności

money-rain-1013702_1280Nikt dzisiaj nie ma złudzeń, że nawet przy dobrych wiatrach i stałym rozwoju gospodarczym państwa gwarantowane świadczenia emerytalne raczej nie będą wystarczające do godnego życia na poziomie, do którego przyzwyczaimy się w trakcie swojej kariery zawodowej. Dlatego w krajach bardziej rozwiniętych i funkcjonujących w warunkach rynkowego kapitalizmu od wielu dekad zupełnie inaczej zachowuje się ze swoimi oszczędnościami klasa średnia. To ona ma największy wpływ na jakość i kształt swojej narodowej gospodarki, to przedsiębiorczość klasy średniej i jej gotowość do inwestowania we własne rodzime firmy, decyduje o przewadze gospodarki nad innymi konkurentami w globalnej rywalizacji.

Amerykańskie społeczeństwo już wiele dekad temu zaczęło masowo inwestować wszystkie swoje oszczędności i to w odważne mechanizmy oraz narzędzia rynkowe. Granie na giełdzie, nabywanie akcji i obracanie aktywami z rynku nieruchomości czy surowców oraz nowoczesnych technologii, stało się nawet dla mało świadomych finansowo Amerykanów czymś naturalnym. Wszyscy dookoła korzystali z pomocy doradców finansowych, brokerów albo profesjonalnych funduszy inwestycyjnych – oddając im pieniądze na jakiś czas, oczekiwać mogli wielkich zysków.

W okresie wielkich koniunktury i hossy na amerykańskiej giełdzie przez wiele lat praktycznie na wszystkim można było zarobić. Można było niemal ślepo wybrać dowolną spółkę, kupić jej akcje i czekać przez lata patrząc jak ich wartość wykładniczo rośnie. Umiejętnie przewidujący analityk rynkowy czy makler potrafił natomiast wytropić w tłumie małych przedsiębiorstw te, które w ciągu kilku lat zagwarantują kilkusetprocentowy wzrost – bardzo często były to firmy z rynku nowoczesnych technologii. Po dziś dzień najłatwiej odnieść wielki sukces finansowy poprzez wybranie odpowiedniej małej firmy informatycznej, gdy ta dopiero pracuje nad projektem – o ile naturalnie okaże on się po debiucie hitem zgodnie z założeniami. Dla młodych przedsiębiorców i początkujących firm z sektora IT oznacza to łatwiejszy niż kiedykolwiek przedtem dostęp do kapitału na innowacje i badania.

Nie wszyscy poszukują jednak tak spektakularnych form oszczędzania i bardziej konserwatywne społeczeństwa, dopiero uczące się określonych mechanizmów rynkowych, chętniej wybierają chociażby obligacje skarbowe swojego państwa. Ich emisja jest ograniczona czasowo i zwrot środków jest gwarantowany, a dodatkowo nabywający je obywatel może czuć spełnienie obywatelskiego obowiązku – kupowanie obligacji własnego państwa to finansowanie jego długu, a więc de facto pożyczanie pieniędzy własnemu rządowi. Im więcej osób decydowałoby się wspierać swoimi prywatnymi środkami przedsiębiorców małych i średnich z lokalnego rynku – tym więcej pieniędzy znalazłoby się w lokalnym obiegu, co oznaczałoby w ostatecznym rozrachunku korzyść dla wszystkich podmiotów, łącznie z inwestującym swoje środki człowiekiem. Zmiana myślenia na bardziej przedsiębiorcze dysponowanie swoimi środkami wymaga jednak przede wszystkim edukacji finansowej i jasnego podziału mechanizmów i narzędzi oszczędnościowych dostępnych na komercyjnym rynku.

Dodaj komentarz